Witamy Gościa Szukaj | Aktywne Tematy | Członkowie | Zaloguj | Rejestruj

Dowcip Opcje
Gonzo
Wysłane: Friday, April 07, 2006 7:57:11 PM

Ranga: Pości z rana i wieczora
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/18/2004
Posty: 1,860
[u:45f38f4ec1]Czy pamiętasz czasy, kiedy...[/u:45f38f4ec1]

...Komputery widziałeś tylko w TV?
..."Okna" kojarzyły Ci się tylko z myciem szyb?
...Brak pamięci oznaczał sklerozę?
...Kilo oznaczało wagę?
...Program kojarzył się z tym co leci w TV?
...Klawiatura oznaczała "to" białe i czarne w fortepianie.
...CD było symbolem oznaczającym wóz dyplomaty.
...Dysk oznaczał problemy z kręgosłupem.
...Wirus kojarzył się z grypą.
...Paker oznaczał gościa ćwiczącego na siłowni.
...Sieć to było coś do połowu ryb albo mieszkania pająka.
...Format oznaczał rozmiar.
...Pluskwa to był przykry insekt żyjący w szparach tapety.
...Hardware to był sklep z grabiami i łopatami.
...Bill było zwykłym imieniem.
...IBM produkowało maszyny do pisania.
...Administrator to był gość sprawdzający czy działają grzejniki na klatce schodowej.
...Menu dawał kelner w restauracji.
...Lama to było zwierzę w ZOO.
...Karta to było takie coś w bibliotece, gdzie pani przystawiała datę?
...Port kojarzył się np. z Gdynią?
...Myszka była małym ssakiem?

źródło: http://www.poradnia.ids.bielsko.pl/aktualnosci/subkultury.html
Slygado
Wysłane: Friday, April 07, 2006 8:56:34 PM

Ranga: Pozjadał wszystkie rozumy
Grupy: Member

Zarejestrowany: 6/24/2004
Posty: 6,237
Lokalizacja: Aleksandrów Ł
pakt stabilizacyjny

regulamin punkt 2.3
syndrom windziarza


ecthelion
Wysłane: Friday, April 07, 2006 9:32:59 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/16/2006
Posty: 663
Lokalizacja: Gondolin/Wrocław
Nie chwal się :]
PS. Ta fotka nie jes czasem dziełem grafików Wprost czy Polityki? Wink

Mae govannen, mellon nin
ridge
Wysłane: Saturday, April 08, 2006 11:44:34 AM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 1/30/2005
Posty: 2,755
Lokalizacja: Boroszló
Piotreek
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 12:56:13 PM

Ranga: Maniak?...
Grupy: Member

Zarejestrowany: 7/17/2003
Posty: 2,333
Lokalizacja: Polska/Opolskie/Kluczbork
Prawie jak...
wejdźcie na google pl
i wpiszcie "siedziba szatana" Smile

Veers - Dzięki Smile
Pepek
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 2:11:48 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/26/2004
Posty: 207
Lokalizacja: Cieszyn
"jj09" napisał:
http://www.google.pl/search?hs=Xiq&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl-PL%3Aofficial&q=%22siedziba+szatana%22&btnG=Szukaj&lr=lang_pl

"piotreek" napisał:
wejdźcie na google pl i wpiszcie "siedziba szatana"

Ludzie, trochę powagi Confused Że 6 postów wyżej tego nie zauważycie to jeszcze ok, ale jeden pod drugim Laughing
I taka anegdotka:
Przeglądam czasem, a jakże, ogłoszenia towarzyskie w internecie.
Pokazują one najlepiej, że różnica pomiędzy prawdziwą, a wirtualną rzeczywistością jest mniej więcej taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym. Sami wyrafinowani miłośnicy literatury, melomani uprawiający różnorakie sporty ekstremalne, utalentowane artystycznie dusze, interesujące się psychologią i filozofią Wschodu, spontaniczni koneserzy ambitnego kina, romantycy uwielbiający podróże i egzotyczną kuchnię.
I wszyscy wrażliwi, otwarci, szczerzy oraz nietuzinkowi. To kto, u diabła, siedzi w domu, dłubie w nosie, ogląda "Klan" i wpierdala schabowe? Smile
O ile nie rusza mnie zakłamanie, dwulicowość, fałszywi ludzie, zdrada i bóg jeden wie jakie inne przymioty i zachowania, dla których większość, przecież miłych i szlachetnych, osób deklaruje totalne niezrozumienie, to jest jedna rzecz której nie mogę przemilczeć i przejść obojętnie obok.
Nie będzie to troska o wszechobecny na ziemi pokój lub choćby ciche skomlenie nad losem bitych żon. To czego szczerze nie potrafię zrozumieć, to spróchniałe zęby lasek w pornosach w scenach 'na twarz'.
Ta bezsensowna niekonsekwencja klimatu, wynikająca z czegoś, czego śmiertelnik raczej nie ogarnie, bo wydaje się, że dieta białkowa winna iść w parze ze zdrowym odżywaniem, skutecznie psuje cały nastrój zbudowany do tego czasu miarowym ruchaniem. I to martwi.

Pozdrawiam
ecthelion
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 6:36:41 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/16/2006
Posty: 663
Lokalizacja: Gondolin/Wrocław
Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
Sieeeeema!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy
Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!

Mae govannen, mellon nin
alawicki
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 7:47:56 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 12/12/2002
Posty: 61
Lokalizacja: Tri-city
manamana, papaparaaa papa

http://video.google.com/videoplay?docid=-5694538330599665511&pl=true

Komputer jest narzędziem, które służy do rozwiązywania problemów, których by nie było, gdyby nie było komputerów.
muse
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 8:09:30 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 1/1/2003
Posty: 2,077
Lokalizacja: z blenderowni...
AAAAA to wymiata!! Very happy Dawne czasy Very happy

I żeby nie bylo bez dowcipu - przekleję z podpisu Razz

- Ciemna druga strona jest, ciemna...
- Zamknij się i jedz swojego tosta Yoda!

Showbiz

man
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 9:23:09 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member , Sympatycy

Zarejestrowany: 4/11/2002
Posty: 4,098
Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale się wkurwiłem jak nigdy! Muszę odreagować, sory za błędy i ogólny chaos, ale mam to w dupie.
Niech to ch... strzeli, jebany dr Oetker! No co mnie kurwa podkusiło, żeby kupić budyń z tej zjebanej firmy?
Siedziałem sobie w domu, czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała ochota na budyń. A z pięć lat już tego gówna nie jadłem.
No się wziałem ubrałem, pobiegłem do sklepu
- Poprosze budyń.
- Proszę.
- Dziękuję.
Szybki powrót do domu.
Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla.
Zrobiłem jak kazali.
I co ?
I wyszło mi kakao! Rzadkie jak sraczka. Tego się nie da jeść. Jak te pieprzone chamy mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić się nową recepturą?
Mam tego dość. Dość jebanej demokracji, kapitalizmu i calego tego ścierwa, która weszło do nas po '89.
Chce takich budyniów jak za komuny!
W brzydkich opakowaniach, ale gęstych z takimi wkurwiającymi grudkami!
I kisieli też chcę! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja znajoma PIŁA kisiel! Jak można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie będą pamiętały, że to należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko się lepi i na koniec trzeba oblizać?
Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one przeszkadzały?
I mleko w butelkach i śmietana! A takie fajne kapsle miały...
Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnych opakowaniach zachowujących świeżość przez pincet lat? Ja chce wafelków w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatków!
Jaki dziad skurwił się zachodnią technologią, dzięki której teraz wszystkie cukierki rozpływają się w ustach, a nie tak jak kiedyś, trzeba je gryźć!?
No pytam sie, no!
Pierdolę mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować się, na jaki mam ochotę! Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli szczęśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała się kolejka na pół kilometra.
Czy ktoś pamięta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, kurwa, nie tak jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche gówna. Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z prawdziwym masłem, które wyjęte z lodówki jest niemożliwe do rozsmarowania! O margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak była to taka chujowa, chyba "Palma" się nazywała.
Wielkie pierdolone koncerny wyjebały na amen z rynku moją ukochaną oranżadę, którą za młodu gasiłem pragnienie. I jej młodszą siostrę - oranżadkę w proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo służyła do wyjadania oblizanym palcem. Nawet ukochane parówki mi zajebali, dziś już nie robi się takich dobrych jak kiedyś...
W telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto kanałów i też nic nie ma. Możemy wpierdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a kiedyś jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to cie "szefem" nazywali.
Fast foodów też nie bylo i każdy żywił się w brudnych budach z hamburgerami napakowanymi warzywami, zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami nabijanymi na metalowe pale. Buła, parówa, musztarda! Nic więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy.
Kurwa pierdolona mać. A taką miałem ochotę na budyń!

Yippee-ki-yay
CURIOUS
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 9:50:54 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 12/24/2005
Posty: 216
Lokalizacja: Sweet Home Alabama
Mniej zielska.

Co by nie robić OT

W jednej z ambasad w jednej ze stolic europejskich, tuż przed wojną odbywał się wielki bal. Impreza wyższych lotów nie dla hołoty, smokingi, fraki i inne kreacje wieczorowe. Rozmowy na poziomie i o niczym. W pewnym momencie jeden z gości zaczął opowiadać zagadkę:
- Czy wiecie Państwo co to jest: małe, ruchliwe, owłosione, porusza się w dziurce..?!?
Pewna konsternacja, panie pąsowieją, panowie znacząco pochrząkują, niektórzy podkręcają osłupiali wąsa...
Żartowniś widząc takie miny odpowiedział z nieukrywaną radością:
- Proszę Państwa, ależ to oczywiście jest myszka!
Atmosfera, oczyściła się tak szybko jak się zagęściła, dały się słyszeć oddechy pełne ulgi oraz ciche chichoty. Drinki powoli znów poszły w ruch.
Nagle jeden z gości, Pułkownik - mówi:
- Mysz...?!?
W cip**... ?!?
BEZ SENSU!

Banana banana banana banana terracotta banana terrecotta terracotta pie!

http://sedzia.info/
steel8
Wysłane: Sunday, April 09, 2006 10:09:20 PM

Ranga: Stały bywalec
Grupy: Member

Zarejestrowany: 11/28/2004
Posty: 1,834
Lokalizacja: Stolica
"man" napisał:
(...)Nic więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy. (...)

Oprócz Internetu (nie było) i Jamy (też nie było) Wink
A jak budyń - to nie Oetker tylko Winiary. I poza tym: "Smutno Ci? A może budyń?" Mr. Green

Ponury
Wysłane: Monday, April 10, 2006 8:34:06 AM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 1/24/2005
Posty: 1,522
Lokalizacja: -Dessert-of-Dune- Bi-La-Kaifa !!!
man: mi też tęskno za tymi pieknymi czasami.

a żeby nie nabijać posta na darmo...

po bujce z Zomowcami, babcia ryczy, podchodzi studenciak i pyta się babuleńki:
- czemu babciu płaczesz.
- a bo przeworzą rannych w karetkach.
- ależ babcu, toż to zomowcy,
- tak wiem, tylko że przewożą dwóch a w karetce jest miejsca dla pięciu.

Łajba to jest morski statek, -Sztorm to wiatr, co dmucha z gestem,
Cierpi kraj na niedostatek Morskich opowieści.
mitro
Wysłane: Monday, April 10, 2006 12:49:56 PM

Ranga: Maniak?...
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/28/2005
Posty: 2,775
Lokalizacja: /home
Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126P?
- I jedno i drugie wstyd prowadzić.

********

Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.

********

Co to jest medycyna?
- Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie...

********

Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje d... i gotuje?
- Kolo Gospodyń Wiejskich.

********

A wiecie jaki jest najlepszy środek na łysienie?
- Środek głowy...

********

Jaka choroba jest najbardziej niebezpieczna?
- Miłość, bo od razu kładzie do łóżka...

********

Jak można stracić na wadze?
- Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt...

********

Jak się nazywa rosół z wielu kur?
- Rosół skurwielu!

********

Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
- Rżnie głupa...

********

Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz?
- Pop.
A wiecie jak się nazywa Ruski organista?
- Pop music...

********

Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
- Ponieważ na początku stawia pałę, a potem pieprzy przez 45 minut.

********

Czym się różni Syrenka od krowy ?
- Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.

********

Wiecie dlaczego Bill Gates nazwał swoją firmę Microsoft?
- To wie tylko jego żona.

********

Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
- Nagiego dyrektora.

********

Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny?
- Dwupierdzian kapustny.

********

Co mówi kanapka do pijaka?
- Zaraz wrócę...

********

Co to jest dziewica?
- "Satyra na leniwych chłopów".

********

Co to jest "nic"?
- Pół litra na dwóch.

********

Jak zakończy się ostatni odcinek powieści radiowej "W Jezioranach"?
- Popatrz, Maryś, na niebo. Jaki wielki grzyb...

********

Jaka liczbę lesbijki lubią najbardziej?
- 69...

********

Co to jest miłość?
- Miłość to jest światło życia.
A co to jest małżeństwo?
- Rachunek za światło.

********

Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
- Co najmniej 30 lat.

********

Co jest najczęstszą przyczyna śmierci wśród dzięciołów?
- Wstrząs mózgu.

********

Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki.
- Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności.

********

Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny?
- Powiesić sobie nad łóżkiem hasło: I ty możesz spłodzić Leppera!

********

Co robi blondynka jak wstaje rano?
- Przedstawia się, myje zęby i idzie do domu.

********

Jaka powinna być idealna kobieta?
- Jak szpital: czysta, ogólnodostępna, bezpłatna i czynna 24 godziny
na dobę...

********

Wiesz dlaczego Hitler się zastrzelił?
- Bo mu przysłali rachunek za gaz.

********

Co mają wspólnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
- Oba gatunki wymarły...

********

Co to jest: zarośnięte, spocone i lata miedzy majtkami...?
- Bosman!

********

Wiecie jaka jest różnica miedzy kobietą mającą okres, a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować

********

Wiecie jakie wino jest najmocniejsze?
- Mszalne - a dlaczego?
- Bo jak jeden wypije, to wszyscy śpiewają.

********

Jaka jest różnica między dziewicą a rencistką?
- Żadna. Obie czekają na pierwszego

********

Kto to jest ginekolog?
- To jest facet, który szuka problemów tam gdzie inni znajdują
radość.

********

Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!

********

Jaka jest różnica pomiędzy wrześniem a slipami?
- Żadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.

********

Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach?
- Dziurę w kieszeni...

********

Czy Ewa zdradzała Adama?
- Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni uważają,
że człowiek pochodzi od małpy...

********

Co to są mieszane uczucia?
- Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.

********

Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widział kość?
- Jak miał otwarte złamanie!

********

Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most to nie instrument!

********

Czym się różni teściowa od Coca-Coli?
- Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne

********

Czy wiecie co to jest łóżko?
- Przedmiot do rozładowania energii jądrowej.

********

Dlaczego psy australijskie są najszybszymi psami na świecie?
- Ponieważ w Australii odległości miedzy drzewami są ogromne.
ecthelion
Wysłane: Monday, April 10, 2006 1:23:58 PM

Ranga: Czasem tutaj pisze
Grupy: Member

Zarejestrowany: 3/16/2006
Posty: 663
Lokalizacja: Gondolin/Wrocław
A oto oficjalna wersja wiersza "Kto Ty Jesteś"
która będzie obowiązywać w 2006 r:

Kto ty jesteś?
- Kto ty jesteś?
- Polak stary...
- Jaki znak twój?
- Moher szary...
- Kogo słuchasz?
- Tadeusza!
- Będzie twa zbawiona dusza!

Mae govannen, mellon nin
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Możesz tworzyć nowe tematy w tym forum.
Możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Możesz głosować w ankietach w tym forum.

Główny RSS Forum : RSS

Powered by Yet Another Forum.net wersja 1.9.1.8 (NET v2.0) - 3/29/2008
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Ta strona została wygenerowana w 0.442 sekund.

Grupa CentrumXP.pl

O nas  |  Kontakt  |  Reklama

Nasze serwisy: CentrumXP.pl |  Sklep on-line  |  Komputer w firmie  |  Xbox 360  |  Live Blog  |  MS Blog
Jama Mastaha |  Developers.pl