|
|
Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 3/20/2006 Posty: 1
|
witam, chciałbym wszytkich przestrzec przed serwisowaniem notebooków fujitsu-siemens w firmie RAM-SERWIS (warszawa, kraków, poznań). jeżeli chcesz się zapoznać z moimi doświadczeniami zapraszam na: http://ram-serwis.ovh.org/pzdr, marcin.
|
|
 Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 2/10/2003 Posty: 644 Lokalizacja: Zielona Góra
|
jest inna firma serwisujaca: CSS jagiellonska 78 W-Wa wysylka na ich koszt opekiem jest lepiej  ale ogolnie z serwisow pochwalic mozna tylko HP MZ.412
|
|
Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 2/2/2006 Posty: 51
|
W CSS na Jagiellońskiej też mają słabsze dni. Wiem coś o tym - niestety. Na 3 miechy posiadania laptopa 2 miesiące spędził on w serwisie, przy czym 1 miech dzięki CSS. I bardzo się tam spieszą / są niestaranni. U mnie obudowa laptopa nie była prawodłowo zatrzaśnięta i klawiatura została źle założona. XXX videos
|
|
 Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 2/6/2006 Posty: 69
|
"Margygren" napisał:ale ogolnie z serwisow pochwalic mozna tylko HP a za co ich chwalić? przecież oni tylko przyjmują sprzęt i ewentualnie Windows instalują, resztę serwisów do Niemiec wysyłają. Większość serwisów laptopów jest "do bani" np. Orika serwisująca Asusa nie wie że niektóre z nich źle współpracują z kartami BlueConnect i podobnymi (a na stronie Orange`a pisali o tym jużw listopadzie)
Athlon 64 2800+,Gigabyte GA-K8VT800Pro,1GB RAM, Radeon 9550, ok. 1TB HDD,DVD-RW LiteOn,
|
|
 Ranga: Nieźle się stara Grupy: Member
Zarejestrowany: 4/28/2003 Posty: 127
|
dołaczam sie do 'ostrzezenia', tez miałem z nimi problemy jak z nikim innym...a dużo sprzetu odsyłałem do serwisów w życiu. Teraz sie spiesze ale opisze moja przygode wkrótce
|
|
 Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 2/10/2003 Posty: 644 Lokalizacja: Zielona Góra
|
serwis HP - czy oni wysylaja czy czaruja czy jakies uda robia to malo wazne dobrze ze szybko i ok ! acer ma nowy serwis - brno za poludniowa granica ! wyglada ze bedzie dobrze  MZ.412
|
|
 Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 11/7/2003 Posty: 535 Lokalizacja: Kraków
|
eee pierdoły - współpracuję z RAM - serwis od lat i nigdy nie serwisowali mi notka dłużej niz 14 dni
I'm Jumpin Jack Flash
|
|
Ranga: Niedawno zarejestrowany Grupy: Guest
Zarejestrowany: 9/15/2008
|
Mi podczas wymiany gwarancyjnej DVD w laptopie - wymienili płytę główną. Potem się okazało (po gwarancji, że plyta była lutowana!) czyli wymienili orginalną plyte na jakąs reperowaną. Potem jak mi laptop padł (juz po gwarancji), oddałem im - powiedzieli, że konieczna jest wymiana płyty głównej 600 zł + vat. Zdarli kase za "diagnozę". Olałem ich. Kumpel naprawił mi go w 30 min - przerwa w obwodzie zasilania płyty głównej.
RAMSerwis to naciągacze, omijajcie ich i kupujcie laptopy, których nie oni naprawiają w gwarancji...
Klient ma kiepską sytuację przy naprawach gwarancyjnych. Taki ram serwis wymienia częsci, potem wali plombę i jest bezpieczny. Jak sprawdzić co jest w środku? Zerwiesz plombę to po ptakach...
pozdrawiaki
|
|
Ranga: Czasem tutaj pisze Grupy: Member
Zarejestrowany: 9/7/2004 Posty: 700 Lokalizacja: warszawa
|
ooo widze ze ram servis na tapecie - milaem z panami nieprzyjemnosc sie spotkac - jedyne co w miare dobrze robia to wygladaja - poziom ich fachowosci w skali 1-10 jest na poziomie 1-2 - jedyne co wiedza to jak rozkrecic laptopa (ze skrecaniem maja problem) - niejednokrotnie nawet tego nie robia - a oto pare przykladow:
1) laptop (martwy) - panowie wymienili plyte glowna za 600 zl - okazalo sie ze to wina cd - zle wlozyli naped - po poprawnym zamontowaniu cd to samo 2) laptop nie "zauwazal" zasilacza - panowie pogmerali, pokombinowali wzieli 300 zl powiedzieli ze ok (2 tygodnie) po odbiorze sprzetu to samo, poszedl jeszcze raz powiedzieli ze cos sie spalilo 300 zl (1 tydzien) po odbiorze sprzetu to samo - okazalo sie ze zasilacz jest walniety 3) sprawny laptop poszedl do panow z servisu (pomylka) z rozpiska uszkodzenia od innego - wymienili plyte glowna 1000 zl (2 tygoddnie) - nawet go nie rozkrecili - obudowa laptopa byla przez przypadek sklejona kropelka (duza iloscia kropelki) - trzeba bylo polamac obudowe zeby go otworzyc - ale widocznie panowie wymienili plye przez klapke od pamieci
jedyna metoda na takich "specjalistow" to dosc sprytnie oznaczyc komponenty laptoapa zrobic zdjecia a po napraiwe serwisowej wszystkie znaki sprawdzic - panowie nie beda przelutowywac np. portow na plycie, spisywanie numerow seryjnych, czy katalogowania w inny sposob elementow komputera
ps. dziwnym trafem pare takich "napraw" serwisowych skonczylo sie upustami siegajacymi 90 %, a jedna taka "naprawa" doprowadzila do zamkniecia tz. servisu. niestey trzeba walczyc o swoje bo naciagaczy i oszustow jest na peczki - moze nie caly servis ale paru panow niezle w nim kombinuje
|
|
Ranga: Niedawno zarejestrowany Grupy: Guest
Zarejestrowany: 9/15/2008
|
mam zamiar isc do Ram servis na ul. kalwaryjska 51 w Krakowie, i po przeczytaniu tego forum zdecydowanie tam nie zawitam, zakupilem kompa w Media markt pochodzil 3 tyg i padl! nie zalacza sie wogole, w Media powiedzieli ze nie ma problemu odesla do servisu ale to potrwa do 3 tyg czasu, bo to w warszawie! i ze lepiej bedzie zawiesc do ram servis, ze do 7 dni zrobia! i co teraz?
|
|
 Ranga: Stały bywalec Grupy: Member
Zarejestrowany: 1/7/2005 Posty: 321 Lokalizacja: Łomianki k. Warszawy
|
RAM-SERWIS Warszawa, Al. Jerozolimskie 200 miesiac temu moja 2-letnia corka wyrwala 2 klawisze z klawiatury Amilo Pro V2030. kombinowalem tydzien, ale nie udalo mi sie tego naprawic. zadzwonilem do wszystkich autoryzowanych serwisow Fujitsu-siemens w warszawie i RAM-SERWIS byl najtanszy. klawiatura = 330zl , wymiana gratis bo czesc kupuje u nich. wiec umawiam sie na wizyte u nich, a mila pani prosi zebym wzial ze soba gwarancje (laptop ma 6mies) . zawiozlem, zostawilem w serwisie. po 3 dniach zjawiam sie po odbior laptopa i co?... mila pani informuje mnie ze klawiatura zostala cala wymieniona i zrobiono to w ramach gwarancji  wiec nie musialem placic 330zl za nieupilnowanie 2-letniego rozrabiaki. ps. moge tylko napisac jedno... polecam RAM-SERWIS w Warszawie 
"I odbijanie się 'od dna' Może być przyjete Jako skakanie innym do oczu." K.P.
|
|
Ranga: Stały bywalec Grupy: Member
Zarejestrowany: 4/23/2003 Posty: 57
|
Fatalny serwis. Firma dla której pracuję ma siedzibę w tym samym budynku, większość komputerów mieliśmy FSC (Fujitsu-Siemens Computer) serwisowanych przez RAM-SERWIS. Coż może być lepszego - serwis praktycznie na miejscu. Cóż - nie w przypadku RAM Serwisu....
1. Padnięty PCik, wiatrzaczek się zatarł - czas naprawy od 4 do 10 dni (!) (miałem takich akcji kilkanaście NIGDY nie krócej niż 4 dni -wymiana wiatraczka!!) 2. Laptopy - gehenna, dyrektor sprzedaży czeka 2 tyg na laptopa. Kilka napraw laptopów zawsze jedna diagnoza - wymiana płyty głownej. Miałem nieszczęście doświadczyć awarii mojego Lifebooka. Power on, wiatrak chodzi - poza tym deska. Serwis (12 dni) - płyta głowna wymieniona, ma to sens uszkodzenie na takie wyglądało. Mija 3 tygodnie - pad podczas pracy, objawy dokładnie takie same. Idzie do serwisu, klnę FSC na czym świat stoi za takie gówna. Po 5 dniach (!) jest gotowy - opis problemu "nie było uszkodzenia, rozładowana bateria". bez komentarza... 3. Serwer Primergy rx200 - posypany kontroler raida/dyski 2 (w sumie do końca nie wiadomo). Gwarancja extra - serwis on-site. Na szczęście maszyna developerska nie produkcyjna. Czekam 4h na kolesi z tego samego budynku, przybywa 2. W kompetencje nie wnikam, może mieli zły dzień, rebuildują mi te macierze, dupa blada. Panowie mówią "szybciej będzie jak go weźmiemy, mamy narzędzie do diagnostyki itp". Czemu nie, w końcu ten sam budynek. Dwa dni robocze później (czyli piątek-poniedziałek) wykłócam się z panią supervisor z RamSerwisu, żeby mi oddała serwer i mam w dupie w jakim stanie. We wtorek rano oddali, z nowym kontrolerem - oczywiście dane poszły w kosmos.
Konkluzja mojej historyjki: mamy około 700 PC FSC mamy około 120 low-end serwerów FSC mamy około 10 middle-class serwerów FSC wszystkie serwisowane w RAM Serwis - od 8 miesięcy nie kupiłem nic już FSC ze względu (głównie) na serwis. I nie zamierzam...
Pozdrawiam pracówników fsc, jeśli czytają ten post - teraz zawsze sprawdzam czy mój dostawca nie serwisuje przypadkiem sprzętu w RS.
|
|
Ranga: Niedawno zarejestrowany Grupy: Guest
Zarejestrowany: 9/15/2008
|
Mam to samo, juz 3 tygodnie czekam na wymiane plyty głownej (Kraków). Pani przez tefon mowi ze Fujitsu nie odpisuje na maile, a innego kontaktu niz mialowy z nimi nie maja, oczywiscie to ze komputer jest mi niezbedny do pracy ich nie ineteresuje.
To jest jakas paranoja.
|
|
Ranga: Niedawno zarejestrowany Grupy: Guest
Zarejestrowany: 9/15/2008
|
Powiem krótko. Oddałem laptopa FSAPV2030 na wymianę biosu w napędzie i czekałem miesiąc na to, aż przyjedzie inny napęd z Niemiec, bo nie umieją wymieniać biosów. Poskarżyłem się do FS i już następnego dnia babka z RS zadzwoniła, że części będą jutro i od ręku go naprawią i można odebrać. Zapytałem czemu do mnie z tym dzwoni? Przecież miała dryndać, jak już będzie gotowy (nie czepiałem się, ale coś podejrzewałem). Powiedziała, że szefostwo jej z rana kazało do mnie pilnie zadzwonić (no i chyba wiecie dlaczego - srali pewnie w gacie sierściuchy w morde kopane).
Nigdy im nie oddawajcie czegokolwiek. Żydy cholerne. spójźcie na ceny podzespołów na ich stronie. Niektóre ceny są x2.
|
|
 Ranga: Nieźle się stara Grupy: Member
Zarejestrowany: 4/28/2003 Posty: 127
|
No, mi się laptop samoczynnie resetował, niezaleznie od systemu (Winda, Linux) nieraz nawet zaraz po starcie przy wykrywaniu napędów, sprawdzaniu pamieci itp.. Problem w tym że komputer potrafił chodzic prawidłowo 2 tygodnie, a potem przez 2 dni resetować się co kilka minut, co kilka godzin itp.. Oddając do RS dokładnie opisałem usterke, zaznaczyłem że laptop moze u nich leżec tak długo aż nie zobacza usterki na własne oczy. Laptop wrócił po 4 dniach z adnotacją że był sprawny i z adnotacją serwisanta "nie chce mi sie czytać tej kartki (obszernego opisu usterki)  . cóż...
|
|
|
|
|
Guest |